|
Dobrze powiedziane Kto wielbi naturalne wina, ten godzi się na okazjonalną katastrofę. Kermit Lynch, importer, pisarz, muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Świat Szampany z dna morza 19-11-2010 Ewa Rybakdrukuj Kilka miesięcy temu świat obiegła wiadomość o sensacyjnym winiarskim znalezisku. We wraku statku, spoczywającego na dnie Bałtyku w archipelagu Wysp Alandzkich, odkryto spory ładunek szampanów Clicquot (obecnie Veuve Clicquot) oraz nieistniejącego już Juglar (w 1829 wchłonięty przez istniejący do dziś dom szampański Jacquesson). Początkowo sądzono, że jest to nigdy nie dostarczony prezent od francuskiego króla Ludwika XVI dla rosyjskiego cara Piotra Wielkiego. Później jednak, zważywszy na przypuszczalną datę budowy statku, nieco złagodzono te szacowania. Gdy kilka dni temu grupa ekspertów otwarła partię win w celu wymiany nadwyrężonych korków, stwierdzono, że ładunek składał się z kilku wersji nierocznikowego Veuve Clicquot pochodzącego z lat bliskich 1830 oraz z partii szampanów Juglar, które zdaniem Jeana-Hervé Chiqueta z Jacquessona pochodzą z okresu bezpośrednio poprzedzającego przejęcie producenta, a więc sprzed roku 1829. Essi Avellan, pierwsza fińska Master of Wine i jednocześnie redaktor naczelna pisma FINE Champagne Magazine była obecna podczas całej operacji, degustowała obydwa szampany i potwierdza, że, tak jak przypuszczano, są słodkie: - Obydwa szampany są niezwykle świeże. Zgodnie z oczekiwaniami są słodkie, mają żywą, złotą barwę. Wyczuwa się aromaty miodu i grzanek. – twierdzi Essi Avellan – Juglar jest bardziej harmonijny i kompletny. Nos Veuve Clicquot jest bardzo pikantny i przydymiony, jednak usta pozostają świeże i bardzo skoncentrowane. Essi Avellan bardzo cieszy takie znalezisko, które nie tylko pozwoli lepiej zrozumieć dawny styl szampana, lecz także jego niezwykły potencjał starzenia. Planowane jest także stworzenie specjalnego cuvée szampana, zawierającego pewną ilość tego z dna morza. Cieszy się także rząd Wysp Alandzkich, który zamierza dzięki odkryciu wypromować ten mało znany, autonomiczny region Finlandii. My także byśmy się cieszyli, bo część butelek będzie wystawiona na aukcję. Ceny jednak jeszcze przed ostatnią degustacją szacowano na 50 tys. euro. Za butelkę. (na podstawie decanter.com, bbc.co.uk, essiavellan.com) Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 19 maja 2012 Przez całą dobę czas Owocu. Dziś: 18 maja 2012 Do 10 czas Liścia, od 11 czas Owocu. Wczoraj: 17 maja 2012 Przez całą dobę czas Liścia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||








Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

