13.5.2014

Chorwacja - wina z krainy Tito

Okolice Zagrzebia to najmniej znana część winiarskiej Chorwacji. Tutejsze wina ustępują tym z Dalmacji, Istrii czy Slawonii, ale nie brak im charakteru i indywidualności.

Tito przechadza się po obejściu w rozpiętym płaszczu zarzuconym na ramiona. Nosi jasny mundur i ciemne okulary, pali, a może tylko ssie cygaro przed murowaną (pierwszą taką we wsi) chatą, w której przyszedł na świat, w samym środku przerobionego na skansen Kumrovca. Rosły, tęgi mężczyzna najwyraźniej dobrze się bawi, odgrywając rolę jugosłowiańskiego nababa (gra Tito późnego, skąpanego w socjalistycznym dobrobycie dewizowego kraju lat 1970.). Pija przy tym frankovkę opatrzoną portretem marszałka – chudą, kostyczną. A może po prostu w ten grudniowy dzień pod koniec 2012 r. brakuje nam do niej pršutu, czyli chorwackiej wersji prosciutto.

W środku kraju
Chorwacja Północno-Zachodnia, bo tak oficjalnie nazywa się skupisko kilku regionów winiarskich położonych wokół Zagrzebia, zajmuje górzysty obszar na północ od stolicy, zamknięty granicami ze Słowenią na północy i zachodzie, ograniczony rzeką Murą (granica z Węgrami) na wschodzie. Należą do niej także tereny na południe od stolicy, w stronę granicy z Bośnią.

Najważniejsze podregiony (vinogorje) w tej części kraju to Moslavina na wschodzie, Prigorje-Bilogora wokół Zagrzebia, Zagorje-Međimurje na północy, Pokuplje na południu i Pjesivica na zachód od stolicy.

Przeważają odmiany białe, znajdziemy sporo graševiny, choć nie tak esencjonalnej (i dobrej) jak w slawońskim Kutjevie i na wschodzie kraju. Dobrze udaje się tutaj riesling, pinot blanc, sauvignon, niekiedy chardonnay. Czerwone wina wydają się chude i kościste, robi się je w dużej mierze z pinot noir (którego najciekawsze wcielenie znalazłem bodaj w winiarni Vuglec-Breg w okolicach Krapiny, gdzie z burgundzkiej odmiany robi się dobre czerwone wino musujące w stylu off-dry, świetnie pasujące do lokalnych wędlin). Z podobnych dziwolągów próbowałem też naprawdę dobre, pachnące smażonymi truskawkami, taniczne wino lodowe z cabernet sauvignon – grona zbierano 22 stycznia 2010 r. o czwartej nad ranem, w temperaturze –14ºC. Powstało w Zaboku (Zagorje-Pregrada) w winiarni Petrač. Wina słodkie mogą być zresztą mocną stroną regionu – specjalizująca się w nich winiarnia Bodren z Pregrady osiąga fenomenalne rezultaty z winami lodowymi i TBA z takich odmian jak riesling, pinot blanc, chardonnay i müller-thurgau.

Sporo jest też odmian lokalnych, do których miejscowi producenci przywiązują dużą wagę i zdają sobie sprawę z ich marketingowej mocy.

Królestwo i baranek
Chorwacja to ziemia skrajnych indywidualistów. Także w winiarstwie. Wspólne inicjatywy spotyka się rzadko. Tym bardziej zaskoczyły mnie trzy mniej lub bardziej sformalizowane akcje, których świadkiem stałem się, podróżując wokół Zagrzebia.
W miejscowości Sveti Ivan Zelina (Prigorje-Bilogora) piliśmy lekkie, dość neutralne białe wina z odmiany kraljevina, które wszyscy miejscowi winiarze butelkują, używając identycznej etykiety. Zwana też imbriną, moraviną czy kraljeviną crveną (co wprowadza w błąd, bo to szczep biały, jednak dojrzewając w pełnym słońcu, zyskuje jesienią lekko czerwony odcień) Kraljevina – po polsku królestwo – to prawdopodobnie stara lokalna odmiana pochodząca właśnie z Zeliny i głównie tu spotykana. Daje wina aromatycznie dość neutralne, za to wysokokwasowe przez co świeże, niskoalkoholowe, raczej do codziennego picia.

Nieco ciekawiej wypada škrlet z Moslaviny. Lokalni winiarze nie ukrywają, że zależy im przede wszystkim na lekkim, świeżym winie, które sprzedają na pniu turystom, rowerzystom i przybyszom z Zagrzebia. (To zresztą typowy sposób dystrybucji win w Chorwacji Północno-Zachodniej.) W czasie degustacji pod Kutiną spróbowaliśmy win ledwie dwumiesięcznych. Škrlet z rocznika 2011 został w większości sprzedany. Część tego sukcesu wiąże się z lokalną popularnością odmiany, część wynika z niewielkiego areału winnic – škrletem obsadzonych jest raptem ok. 60 ha. To i tak dobrze, bo odmiana była zagrożona wyginięciem, a jej odrodzenie zaczęło się niewiele ponad dekadę temu. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od niemieckiego słowa scharlach, które oznacza… szkarlatynę – na skórce gron škrleta pojawiają się w miarę dojrzewania czerwone cętki.

Odmiana dochodzi raczej późno, z czym wiążą się problemy – škrlet przetrzymany dłużej na krzewach, idzie szybko w alkohol i traci ożywczą kwasowość. Dlatego większość winiarzy od kilku lat zbiera grona ok. pięciu dni przed czasem. Szczep zazwyczaj gorzej wypada w rocznikach bardzo gorących. Choć i tu są wyjątki. Najciekawsze z próbowanych wino ze škrletu zrobił moim zdaniem Ivan Kosovec. W swojej, liczącej raptem 3 ha, ekologicznie prowadzonej winnicy zebrał grona wbrew obowiązującym standardom późno, pozwolił winu wskoczyć na 14 proc. alkoholu, w cudowny sposób nie stracił przy tym równoważącej kwasowości. Uzyskał wino o dobrej strukturze, z ładną nutą mineralną, a w wersji Selekcija macerował nawet 20 proc. moszczu na skórkach przez siedem dni, co dodało winu intrygujących nut aromatycznych i ładnej garbnikowej podbudowy.

Winiarze z Moslaviny używają wspólnego dla škrleta logo z baranią głową, bo też kiść winogron tej odmiany ma przypominać głowę rogatego barana.

Jeszcze jedną wspólną markę dla swoich win mają winiarze z Međimurja. Z tysiąca hektarów tamtejszych winnic około połowy zajmuje furmint znany w Chorwacji pod nazwą moslavac. Miejscowi producenci stworzyli dlań wspólną (nieco oldskulową, niestety w złym tego słowa znaczeniu) etykietę: Pušipel. Proste wina wytrawne sprzedawane są jako Classic, te dłużej dojrzewające na krzewach (jak mówią Chorwaci – predikatna vina) – Prestige. Miłośnicy węgierskich furmintów z Tokaju czy Somló mogą poczuć się, póki co, nieco medzimurskimi moslavacami rozczarowani – to raczej szczupłe wina o małej koncentracji, bez szczególnie głębokiej mineralności.

Zdjęcia (4)

Warto przeczytać

Artykuł
Cypr. Wino na wyspie Afrodyty

Wspaniały klimat, zabytki, kuchnia i legendarne wino commandaria. To tylko niektóre z powodów, dla których warto tego lata odwiedzić Cypr. Winomaniacy mają tu co odkrywać – regularnie przybywa naprawdę dobrych win. Cypr jest trzecią pod względem wielkości, po Sycylii i Sardynii, wyspą Morza Śródziemnego. Wybrzeże liczy 720 km. Rządzony od XII wieku... więcej »

Artykuł
Skarby z Dalmacji

„Mały kraj na wielkie wakacje” – takim sloganem reklamuje się od kilku lat Chorwacja. Dodajmy, ze mogą być to wielkie wakacje winiarskie, pod warunkiem, że podróżny zada sobie trochę trudu i miast eksploracji półek z winami w „zwykłych” sklepach poszuka porządnych winiarni. Jakich...? O winach z Dalmacji pisał już Tomek Prange-Barczyński... więcej »

Artykuł
Enonarty. Wino, śnieg i harakiri

Harakiri popełniłem dwukrotnie. Raz za razem. Teraz już wiem, że zdecydowanie lepiej robić to przed lunchem. Przynajmniej w Zillertal. Harakiri to najbardziej stromy stok narciarski w Austrii. Ma 78% nachylenia. Leży w regionie Penken, powyżej Mayerhofen, w dolinie rzeki Zill, w austriackim Tyrolu. Ściana jest rzeczywiście stroma, choć na tyle krótka, że powinni sobie dać z nią... więcej »

Artykuł
Maratheftiko, zivania i rzeźnik-winiarz

Wyprawa w cypryjskie góry Troodos to okazja do wypicia autentycznych win, zagubienia się w malowniczym krajobrazie, wreszcie spotkania świetnych, otwartych ludzi (nie tylko winiarzy).

Artykuł
Enozakupowicz w Montalcino

Senne poza kilkoma letnimi miesiącami Montalcino pozostaje najlepszą bazą wypadową do eksploracji regionu dla wszystkich miłośników Brunello. Otoczone winnicami i gajami oliwnymi Montalcino można obejść w pół godziny. Kto jednak podda się leniwej atmosferze położonego na szczycie wzgórza miasteczka, spędzi tu z przyjemnością cały dzień włócząc się po zaułkach... więcej »

Artykuł
Winne safari

Sezon narciarski dopiero się zaczyna. Tomasz Prange-Barczyński wspomina tymczasem zakończenie poprzedniego, którego głównym akcentem było winne safari w Alta Badia.

Komentarze (0)

Brak komentarzy




Kalendarium imprez
08.09

Pt

I Warszawski Festiwal Kulinarny "Rośliny, Owady i Miód"

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

27.10

Pt

Stilnovisti XII Grand Prix Magazynu Wino 2017

Tor Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie, Trybuna C

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ