11.7.2014 Annalisa Zordan ,

12 widoków na morze

Tęsknisz za wakacjami z widokiem na morze? Prezentujemy najlepsze włoskie adresy dla amatorów lokalnych smaków i niepowtarzalnej atmosfery. Opisujemy miejsca bardziej i mniej znane, ale wszystkie – fascynujące.

Północ
Wędrówkę rozpoczynamy od północy: Grado na wybrzeżu Friuli-Wenecja Julijska. Wędrującym do pobliskiego rezerwatu przyrody Cavanata czy nad rzekę Isonzo przyda się chwila odpoczynku na gładkim piasku lokalnych plaż. Zlokalizowana ledwie kilka metrów od morza La Dinette oferuje kojący widok na wyspy, pobliskie chaty i łodzie, kołyszące się w niedalekiej marinie. Widokom towarzyszy swobodna atmosfera lokalu oraz przyjacielska, niemal rodzinna obsługa. Kuchnia, co oczywiste, serwuje przede wszystkim świeże ryby poławiane w zatoce lub krewetki czy lucjany, pochodzące z Istrii. Szef kuchni poleca danie na wskroś lokalne: boreto – smakowitą zupę rybną, która doskonale smakuje podawana z polentą. Inne rekomendacje? Carpaccio z okonia morskiego czy spaghetti Dinette z owocami morza. Wszystko podawane w towarzystwie najlepszych lokalnych win i spektakularnych zachodów słońca.

Kierujemy się na zachód, ale pozostajemy w północnej części kraju, by dotrzeć do San Bartolomeo al Mare na riwierze zachodniej, czyli Riviera di Ponente. Tutaj, w pięknym obiekcie z basenem, w otoczeniu gaju oliwnego znajduje się restauracja La Femme Meridiana, z której rozpościera się widok na zapierający dech w piersiach nadmorski krajobraz. La Femme Meridiana jest wybawieniem także podczas najgorętszych letnich wieczorów. Tutejsze dania bazują na kilku prostych składnikach, a ich przygotowanie doprowadzono do perfekcji, nadając im intensywny smak i aromat. Szef kuchni, Roberto Rollino, na nowo interpretuje tradycyjne dania z Ligurii i poleca szczególnie sałatkę z owocami morza, scabeccio z ryby z dodatkiem warzyw czy ravioli z karmazynem polane śródziemnomorskim sosem.

Z wybrzeża Morza Liguryjskiego wracamy nad Adriatyk, do Riccione, nocą tętniącego życiem, choć sława miasteczka nieco już przebrzmiała. Tutejsza restauracja Azur to lokal dobry zarówno na lunch, kolację, ale także na drinka. Formuła wydaje się prosta: tradycyjne dania w antykryzysowych cenach, a wśród nich takie smakołyki, jak zimne przystawki na bazie ryb, w tym z tuńczyka i miecznika. Odpoczywając na tutejszym tarasie, mając w tle szum i zapach morza, każdy cieszy się daniami przygotowanymi przez szefa kuchni, Carlo Valeriego. Przykłady? Melon lingotto z grillowaną adriatycką makrelą podawany z canollo z chrupiącego chleba z marynowaną krewetką.

Zdjęcia (5)

Warto przeczytać

Artykuł
Tokio, jazz i James Bond

Pisanie o Robercie Bavie i jego winnicy w piemonckim Cocconato jest wyzwaniem niemal tak trudnym jak próba opisania działalności Leonarda da Vinci – zajmował się tak wieloma rzeczami, że jakakolwiek próba syntezy wydaje się banalna (jeśli nie liczy kilkuset stron). Podobie jest z Bavą. Człowiekiem renesansu, który chyba nie sypia. Bo kiedy można znaleźć czas... więcej »

Artykuł
W poszukiwaniu trufli

Chcesz zachować smak trufli na dłużej? Jedz i zachowuj… wspomnienia w pamięci – radzą eksperci. W kuchni jest świętością nad świętościami – twierdził Alexander Dumas Ojciec, znany powieściopisarz, dramaturg i francuski smakosz, opisując króla stołu. Białe trufle, podziemne grzyby uwodzące swym zapachem smakoszy od wielu już stuleci, nie są jednak dla wszystkich... więcej »

Artykuł
O kuchni chorwackiej

Stosowniejsza byłaby liczba mnoga, ponieważ odmian chorwackiej kuchni jest co najmniej kilka, a prawdziwi znawcy zapewne potrafiliby wyróżnić kilkadziesiąt. Wiedzę o nich mam niedużą, więc napomknę zaledwie o tym, czym nas raczono na Istrii, a czym w Sławonii. Kuchnia istriańska od stuleci pozostaje pod wpływem weneckiej, zaś nazwy wielu produktów pochodzą z włoskiego.... więcej »

Artykuł
Kalifornia: sezonowo i lokalnie

Winiarskie doliny Kalifornii: Napa i Sonoma mają turystyczny status równy Disneylandowi. Jeżdżą tam oczywiście miłośnicy wina, ale nie tylko. Od dawna wiadomo, że Kalifornia to miejsce, gdzie jada się lepiej niż w jakimkolwiek innym zakątku Stanów Zjednoczonych. Ogród w Livermore– Ale przed kolacją musicie jeszcze zobaczyć ogród – oznajmił Eric... więcej »

Artykuł
Fogas i spółka

Sandacz był, jest i, miejmy nadzieję, będzie królem Balatonu. Co nie znaczy, że nad węgierskim morzem jada się wyłącznie ryby. Na miano fogas zasługują nad Balatonem podobno tylko te sandacze, których waga przekracza półtora kilograma (ryba może dojść i do 10 kg). Mniejsze nazywa się süllő. Sandacz żyje na trzech-czterech metrach; na tę głębokość, przez mętną... więcej »

Artykuł
Wino do pizzy

Podobno Polacy najczęściej zamawiają do pizzy coca-colę. Szczęśliwie, podczas warsztatów doboru wina do pizzy spotkaliśmy się jednak w gronie świadomych miłośników tak gotowania, jak i wina, więc o coli i innych tego typu napojach nie było nawet mowy. Panel zorganizowaliśmy w warszawskiej restauracji Mąka i Woda – miejscu otwartym przed kilkoma miesiącami, ale już... więcej »

Komentarze (0)

Brak komentarzy




Kalendarium imprez
08.09

Pt

I Warszawski Festiwal Kulinarny "Rośliny, Owady i Miód"

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

27.10

Pt

Stilnovisti XII Grand Prix Magazynu Wino 2017

Tor Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie, Trybuna C

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ