Wielka radość nad Gardą

Pij luganę młodą, młodziutką i ciesz się jej świeżością.
Pij ją dwu-trzyletnią i raduj się jej pełnią.
Pij ją po dekadzie, a będziesz zdumiony jej siłą wyrazu.
(Luigi Veronelli)

Jedno ze stereotypowych wyobrażeń wakacji nad południowymi brzegami jeziora Garda to obrazek niemieckiego emeryta, który przed kamperem wyposażonym w talerz telewizji satelitarnej oraz obowiązkowe doniczki z pelargoniami podąża za słońcem wraz z leżakiem. Kemping jest zatłoczony podobnymi pojazdami, z głośników lecą bawarskie szlagiery, a na stole grzeje się lokalny cienkusz za parę euro, nabyty w sklepie z pamiątkami, najlepiej w trójpaku.

Wakacje nad Gardą to jednak także zjawiskowe Sirmione, rozpięte na cienkim jak igła półwyspie między rzymskimi termami, dawną willą Marii Callas i warownym zamkiem Scaligerich, poprzecinana kanałami, niczym Wenecja, Peschiera del Garda czy pełne życia, a przy tym zabytkowe Desenzano. To gorzka lekcja historii na wzgórzach wokół Solferino i wreszcie produkowane między tymi czterema miejscami wino: lugana, które zdecydowanie wymyka się definicji wakacyjnego sikacza.

Innowatorzy i Niemcy
Lugana ma swój czas i z całą pewnością nie jest to ledwie „pięć minut”. Dzięki strukturze produkcji i lokalizacji obecny kryzys dotyka tutejszych winiarzy w mniejszym stopniu (jeśli w ogóle) niż ich sąsiadów ze wschodniego brzegu jeziora. „Od zawsze” każdy gospodarz miał tu krowę i kawałek winnicy. Miał też ziemię w pobliżu jeziora, gdzie mógł z czasem pobudować pensjonat lub przynajmniej pokoje gościnne dla turystów. To wystarczyło, by wyjść na swoje bez konieczności zrzeszania się pod parasolem ruchu spółdzielczego, który wprawdzie w okresie powojennym uratował wielu rolników, ale w dłuższej perspektywie ograniczał innowacyjność i promował bierność. A mieszkańcy dzisiejszej Lugany do biernych nigdy nie należeli. Już w latach 1960. grupa przedsiębiorczych winogrodników, naukowców i inżynierów z okolic Sirmione, Desenzano, Lonato, Pozzolengo i Peschiery zaczęła, doceniając specyfikę geologii i topografii pogranicza lombardzko-weneckiego, szukać możliwości wyrażenia się w winie, czego skutkiem było powołanie do życia w 1967 r. pierwszej w Lombardii DOC.

Data ta zbiegła się w czasie z powolnym wychodzeniem z powojennej traumy. Nad Gardę wrócili turyści, także z pobliskich Niemiec, a to właśnie oni upodobali sobie luganę na tyle, by nie tylko zapijać się nią w czasie wakacji nad jeziorem, ale też mieć ją na podorędziu na co dzień. W przeciwieństwie do sąsiadów z wielu innych regionów z północnej Italii, winiarze z okolic Sirmione wykorzystali swą szansę i dziś eksportują aż 60 proc. z 12 milionów produkowanych tu co roku butelek. Od początku nie wierzyli specjalnie w przesycony produkowanymi masowo valpolicellą, bardolino i soave rynek w Weronie. Wybór padł na bogatą Brescię po zachodniej stronie Gardy i także ten ruch przyniósł profity.

Zdjęcia (1)

Warto przeczytać

Artykuł
Sycylijskie drogi i bezdroża

Uderzył mnie ostatnio wspólny wątek niemal wszystkich znanych mi relacji z winiarskich podróży po Sycylii, zadziwiająco zbieżny z moimi własnymi doświadczeniami. Z trudnych do wyjaśnienia powodów mapy GPS często tracą na wyspie jakikolwiek związek z rzeczywistością, a proste wydawałoby się zadanie dotarcia do kolejnej winiarni wymaga wielokrotnego stosowania... więcej »

Artykuł
Cypr. Wino na wyspie Afrodyty

Wspaniały klimat, zabytki, kuchnia i legendarne wino commandaria. To tylko niektóre z powodów, dla których warto tego lata odwiedzić Cypr. Winomaniacy mają tu co odkrywać – regularnie przybywa naprawdę dobrych win. Cypr jest trzecią pod względem wielkości, po Sycylii i Sardynii, wyspą Morza Śródziemnego. Wybrzeże liczy 720 km. Rządzony od XII wieku... więcej »

Artykuł
Franciacorta. Terroir i cierpliwość

Szef konsorcjum DOCG Franciacorta Ezio Majolini robi jedne z najbardziej mineralnych win musujących w apelacji, którą kieruje. Ich ponadprzeciętna jakość jest sumą zdolności i cech charakteru winiarza, znakomitego siedliska, z którego pochodzą winogrona – i czasu. Ezio Majolini sprawia wrażenie człowieka surowego. Uśmiecha się rzadko i w obejściu jest raczej... więcej »

Artykuł
Degustacje pionowe. Pod skrzydłami św. Leonarda

  Wojciech Bońkowski To było wydarzenie wyjątkowe pod wieloma względami. Po raz pierwszy w Magazynie WINO zdajemy Państwu sprawę z pionowej degustacji wielkiego wina, którą odbyliśmy w styczniu 2008 specjalnie na potrzeby artykułu, w komfortowych domowych warunkach, poświęcając winom wiele godzin refleksji, dyskusji i emocji. O czołowej posiadłości włoskiego Trydentu,... więcej »

Artykuł
Chianti. Młodość klasyka

Myśląc o Chianti trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Że pomimo 1000-letniej historii jest to 20-letni osesek. I że o mały włos nie został zamordowany w zarodku. Każdy artykuł przekrojowy o regionie winiarskim rozpoczyna się od „rysu historycznego”, lecz nigdy nie jest to tak uzasadnione, jak w przypadku Chianti. Najwcześniejsza wzmianka o samej nazwie okręgu (in... więcej »

Artykuł
Degustacje pionowe. Rancia cierpliwa

O Fattoria di Fèlsina i jej wybitnych winach i oliwach pisałem już obszernie na kanwie wizyty właściciela Giuseppe Mazzocolina w Warszawie (Magazyn WINO 6/2005). W styczniu 2009 to my udaliśmy się do Fèlsiny te wina, oliwy i przede wszystkim ziemię poznać z bliska. Rozmawialiśmy, degustowaliśmy, zwiedzaliśmy – w tym samą Rancię, czyli dawny klasztorny spichlerz... więcej »

Komentarze (0)

Brak komentarzy





Kalendarium imprez
26.06

Pn

Festiwal Win Niemieckich

Restauracja Villa Foksal, ul. Foksal 3/5, Warszawa

27.10

Pt

Stilnovisti XII Grand Prix Magazynu Wino 2017

Tor Wyścigów Konnych Służew w Warszawie, Trybuna C

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ