27.10.2014 Stefania Annese ,

W poszukiwaniu trufli

Chcesz zachować smak trufli na dłużej? Jedz i zachowuj… wspomnienia w pamięci – radzą eksperci.

W kuchni jest świętością nad świętościami – twierdził Alexander Dumas Ojciec, znany powieściopisarz, dramaturg i francuski smakosz, opisując króla stołu. Białe trufle, podziemne grzyby uwodzące swym zapachem smakoszy od wielu już stuleci, nie są jednak dla wszystkich. Dotychczasowy rekord to 90 tys. euro – cena zapłacona przez dziennikarza z Hongkongu podczas XIV Aukcji Białych Trufli z Alby, wydarzenia, z którego dochód przeznaczany jest na cele dobroczynne, odbywającego się w Grinzane Cavour.

Okazyjna cena
Ceny jednak się wahają: aktualnie za 20 gramów cennego grzyba trzeba zapłacić około 270 euro, co stanowi mniej więcej połowę wartości w roku 2012, kiedy tę samą masę trufli wyceniano na 530 euro. Różnica ceny wynika przede wszystkim z odmiennych warunków pogodowych we wspomnianych rocznikach: rok 2013 był dla trufli idealny. -Było raczej chłodno, niewiele padało, zwłaszcza latem, co pozwoliło znaleźć truflom odpowiedni do rozwoju grunt -komentuje Antonio De Giacomi, prezes Ente Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d'Alba. – W porównaniu do ubiegłego roku przewidujemy, że zbiór będzie o około 30 proc. większy; truflami cieszyć się będą tradycyjnie przede wszystkim konsumenci i amatorzy grzybów z Włoch, ale i liczni zainteresowani truflami turyści, głównie z Chin i Rosji.

Uniwersytet dla psów
Dyskusję o cenie, samą aukcję i podpisywanie umów kupna poprzedza inny, podszyty fascynacją do tego niespotykanego grzyba proces: zbiory trufli. W Piemoncie jest około 4000 trifolai, czyli zbieraczy trufli, posiadających odpowiednie pozwolenia i uiszczających co roku odpowiednią opłatę na rzecz organizacji. Jednak zbieranie trufli to aktywność, której nie sposób tłumaczyć tylko ekonomią, wynika ona z tradycji, potrzeby bliskości z naturą, emocjonalnego związku z regionem, w tym przypadku Albą. W Roddi, pośród słonecznych stoków Langhe, królestwa nebbiolo, mieści się „uniwersytet” szkolący psy do poszukiwania trufli.

Maksymalny czas trwania kursu to dwanaście miesięcy, w czasie których zwierzęta zdobywają umiejętność precyzyjnego wskazywania właścicielowi miejsca położenia rzadkich, ukrytych pod ziemią białych bulw. Giovanni Monchiero, przedstawiciel czwartego już pokolenia trifolai oraz trener w szkole dla poszukujących trufli psów, opowiada: ̶ Wiatr roznosi zapach trufli i pies umie go wyczuć. -W rękach trzyma smycz Lili, swojej wiernej towarzyszki truflowych poszukiwań i dodaje: ̶ Szkolenie rozpoczyna się od podstaw, czyli od przyzwyczajania psa do aromatu trufli. Następnie ukrywamy bulwy coraz głębiej i głębiej. Jeśli pies je odnajdzie, jest nagradzany. ̶ „Uniwersytet” ma ponad stuletnią historię – założony w 1880 roku, zaczął być oficjalnie uznawany w 1935 r. i do dziś słynie ze swojej skuteczności i sukcesów.

Zdjęcia (2)

Warto przeczytać

Artykuł
12 widoków na morze

Tęsknisz za wakacjami z widokiem na morze? Prezentujemy najlepsze włoskie adresy dla amatorów lokalnych smaków i niepowtarzalnej atmosfery. Opisujemy miejsca bardziej i mniej znane, ale wszystkie – fascynujące. PółnocWędrówkę rozpoczynamy od północy: Grado na wybrzeżu Friuli-Wenecja Julijska. Wędrującym do pobliskiego rezerwatu przyrody Cavanata... więcej »

Artykuł
Wino do pizzy

Podobno Polacy najczęściej zamawiają do pizzy coca-colę. Szczęśliwie, podczas warsztatów doboru wina do pizzy spotkaliśmy się jednak w gronie świadomych miłośników tak gotowania, jak i wina, więc o coli i innych tego typu napojach nie było nawet mowy. Panel zorganizowaliśmy w warszawskiej restauracji Mąka i Woda – miejscu otwartym przed kilkoma miesiącami, ale już... więcej »

Artykuł
Tokio, jazz i James Bond

Pisanie o Robercie Bavie i jego winnicy w piemonckim Cocconato jest wyzwaniem niemal tak trudnym jak próba opisania działalności Leonarda da Vinci – zajmował się tak wieloma rzeczami, że jakakolwiek próba syntezy wydaje się banalna (jeśli nie liczy kilkuset stron). Podobie jest z Bavą. Człowiekiem renesansu, który chyba nie sypia. Bo kiedy można znaleźć czas... więcej »

Artykuł
Mieć ciasteczko, dać ciasteczko

Pachnie słodko i waniliowo. Piekę najbardziej klasyczne z adwentowych ciasteczek, czyli vaniliekipferl. Malutkie kruche rogaliki z mielonych migdałów, obtaczane jeszcze ciepłe w cukrze pudrze wymieszanym z prawdziwą wanilią. Tradycja pieczenia ciasteczek w Adwencie żywa jest w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, ale znana jest też w Skandynawii, na północy Włoch i w Polsce... więcej »

Artykuł
Veneziana na koniec zimy

Aperol, prosecco i trochę wody z bąbelkami - ten spritz od lat króluje na narciarskich stokach.

Artykuł
Gdy suszy przy sushi

Polacy od lat zajadają się sushi, a w większych miastach restauracje serwujące to japońskie danie można napotkać niemal na każdej, niekoniecznie dużej ulicy. Skąd ta moda w kraju, lubiącym raczej kuchnię prostą i pożywną, konkretną w smaku? Niezależnie od tego, czy wynika z chwilowego kaprysu aspirującego społeczeństwa, czy też z rzeczywistego wyrafinowania i dryfu polskiego gustu w... więcej »

Komentarze (0)

Brak komentarzy




Kalendarium imprez
08.09

Pt

I Warszawski Festiwal Kulinarny "Rośliny, Owady i Miód"

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

27.10

Pt

Stilnovisti XII Grand Prix Magazynu Wino 2017

Tor Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie, Trybuna C

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ