9.11.2016

Spiegelau: kieliszek robi różnicę

Firma należąca dziś do grupy Riedel, to jeden z najbardziej uznanych procudentów szkła. Ma długoletnią tradycję, działa bowiem na rynku wyrobów kryształowych od XVI wieku. Specjalizuje się głównie w produkcji kieliszków, przede wszystkim robionych maszynowo, ale też ręcznie dmuchanych. Producent lubi podkreślać, że przy projektowaniu ich kształtu współpracuje z sommelierami, szefami kuchni i restauratorami, tak by ich forma była jak najbardziej funkcjonalna, ale też powstawała w zgodzie z nowoczesnymmi trendami w gastronomii – jest to bowiem jedna z najchętniej kupowanych przez restauracje marek.

Podczas naszego panelu degustacyjnego wypróbowaliśmy szeroką gamę kieliszków Spiegelau*. Zobaczcie, jak poszczególne modele wypadły w oczach, ale też w nosach i na podniebieniach panelistów Magazynu Wino.

Degustowali: Paweł Bravo (pb), Tomasz Prange-Barczyński (tpb), Grzegorz Wajner (gw) i Ewa Wieleżyńska (ew)

Weissweinkelch

tpb: Dobry, uniwersalny kieliszek do białych win – niemały, wygodny, sprawdzi się i przy rieslingu, i wytrawnym furmincie, i beczkowym chardonnay, a także przy lżejszych, niezbyt beczkowych winach czerwonych.

Weissweinglas – Willsberger Anniversar

gw: Promuje ton owocowy w prostych winach białych. Bardzo trudny w użyciu. Maciupeńka czasza nie pozwala na „kręcenie” winem, a długa nóżka sprawia, że jest nieco chybotliwy i wymaga sporo wprawy, by utrzymać go w pozycji, w której zawartość się nie wyleje. Trudny w myciu ręcznym. Z uwagi na filigranową budowę, sprawia dużo problemów. Ale podoba mi się ta forma, przypominająca do złudzenia grzybek z czechosłowackiej kreskówki Bajki z mchu i paproci, czyli Żwirka i Muchomorka. Ktoś to jeszcze pamięta?

Rotwein – Chianti Festival

gw: Podstawowy kieliszek do degustacji win wszystkich kolorów. Używamy takiego na panelach MW. Dobry i niezawodny, ale do pracy, a nie do czerpania codziennej przyjemności z wina – jest bowiem za bardzo analityczny i zbyt mocno podkreśla jego wady.

ew: Za mały, by mieć prawdziwą radość z picia. Nie czyni jednak winom krzywdy, jest dość uniwersalny, poręczny i nie zajmuje dużo miejsca.Idealny na piknik i duże imprezy.

pb: Mam do tych kieliszków słabość, bo pracujemy z nimi w redakcji. Są według mnie najbardziej uniwersalne i poręczne. Ich szkło nie jest aż tak finezyjne, jak Authentisów, nóżka wyraźnie grubsza, stopka ma małe nieregularności, ale jest to dobre, niezawodne narzędzie i codzienny przyjaciel winopijcy. Wbrew nazwie, nie tylko czerwone wina dobrze w nim wypadają – piłem z niego z powodzeniem kilka lżejszych, zwiewnych win białych.

Rotwein/Wasser – Style

tpb: Gastronomiczny (cięższy i na krótszej nóżce), ale wygodny i użyteczny kieliszek o dość dużej czaszy. Dobry do mocniejszych i pełniejszych win czerwonych: od pary cabernet-merlot, przez grenache, tempranillo, aż po primitivo. Raczej na imprezy niż eleganckie kolacje.

gw: Typowy kieliszek do wody, bo do wina zupełnie się nie nadaje. Budowa i kształt absolutnie nie sprzyjają skupianiu jego aromatów, a i picie z tego szkła nie sprawia żadnej przyjemności. Mamy za to ekstrawagancki krój i przyjemność obcowania z ładnym przedmiotem.

ew: Bardzo podoba mi się nieco kanciata, nowoczesna forma tego kieliszka i chciałabym, żeby wina w nim również mi się podobały. Niestety, dość szeroka u końca czasza rozprasza aromaty i tylko najmocjniejsze, najbardziej skondensowane wina czerwone wyjdą z niego obronną ręką.

Rotwein/Wasser – Authentis

ew: Klasyczny, zgrabny tulipanowy kształt, nie za długa nóżka, bez fiu bździu i fikuśnych linii, bez strojenia minek do konsumenta, bezpośrednio podaje dłoń – nazwa linii: „Authentis” jest nie od rzeczy. Ten kieliszek bardzo wygodnie się trzyma. Ponadto, świetnie zatrzymuje aromaty, choć w winach białych może bardziej uwypukla te nieowocowe – mineralne, kamienne, naftowe. Zdecydowanie lepiej nadaje się do win czerwonych, wydobywając z nich złożoność i przestrzenność bukietu, choć trzeba też powiedzieć, że w ustach podkreśla nieco taninę.

pb: Właściwie uwydatnia charakter i stopniowo napowietrza wina bordoskie, nowoświatowe cabernety oraz skoncentrowane blaufränkische. Authentis w ogóle wygrywa, jeśli chodzi o wygodę rąk i poczucie, że forma jest zharmonizowana z użytecznością.

Rotwein Magnum – Authentis

tpb: Bardzo przyjazny, uniwersalny kieliszek średnio-dużej wielkości, który nada się do win z większości klasycznych czerwonych odmian. Dobrze wypadają w nim także złożone wina białe. Ergonomiczny, fajnie trzyma się ręki, dobrze koncentruje zapachy, pozostawiając jednocześnie winu wystarczająco wiele miejsca, by mogło odetchnąć.

gw: Bardzo korzystnie wyraża cechy win czerwonych, chociaż i z białymi nieźle daje sobie radę. Używałbym go do masywniejszych win czerwonych – z przedstawianych tu kieliszków najbardziej do nich pasuje. Bez wątpienia najlepiej wyważone, najlepiej leżące w dłoni, uniwersalne szkło. Gorąco polecam!

Rotwein Magnum – Festival

tpb: Sympatyczny, średniej wielkości kieliszek o relatywnie krótkiej nóżce – do wody, albo lżejszych win codziennych, czerwonych i białych, raczej bez beczki i raczej młodych.

gw: Zgodnie ze swą nazwą, do win białych nie pasuje wcale. Do czerwonych jest idealny. Świetnie niesie owoc, podkreśla głębię i doskonale uwidacznia równowagę pomiędzy kwasem, garbnikiem, a słodyczą (lub jej brak). Do wszystkich win czerwonych, których w nim próbowałem, był wprost fenomenalny. Mój faworyt!

ew: Bezpretensjonalny, ciut może przysadzisty (za to podobno bardzo trwały) klieliszek, który znakomicie sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. Można powiedzieć: kieliszek-przyjaciel człowieka, bo jego walory są dosyć uniwersalne. Dobrze wypada przy szerokiej gamie win czerwonych, w których harmonijnie układa aromaty. Białe nieco spłaszcza.

Rotweinglas – Salute

gw: Kieliszek podołał winom białym, uwypuklając ich słodycz i mineralny charakter. W przypadku czerwonych najlepiej współgra z klasykami, jak proste bordeaux czy chianti. Zupełnie nie sprawdził się podczas degustacji czerwonych win naturalnych – stają się w nim „techniczne”, tracą charakterystyczny dla siebie blask i emocjonalność.

ew: Wybujały kształt tego kieliszka na nieproporcjonalnie długiej nóżce najlepiej nadaje się do wznoszenia toastów; pije się natomiast z niego dosyć niewygodnie. Owoc w tym kieliszku cichnie, beczka, słodycz, gorycz i alkohol się wzmagają, najkorzystniej więc wypadają w nim szczupłe czerwone wina i białe aromatyczne.

pb: Odrobinę za wysoki, zbyt „popisowy”, nie sprawdza się, gdy musi stać w tłoku, wśród wielu innych przedmiotów na stole.

Bordeauxglas – Salute

tpb: Duży, dość ciężki (za to mocny) kieliszek do win najpoważniejszego kalibru. Smakują w nim cabernety, merloty, syrah, tęgie wina z południa Europy i z Nowego Świata.

Bordeaux Willsberger – Anniversar

tpb: Lekki, subtelny kieliszek o dużej czaszy w nieco zmodyfikowanym kształcie tulipana (czasza bardziej łagodnie się zwęża). Dobry do poważnych, ciężkich win czerwonych na bazie caberneta.

pb: Paradoksalnie świetnie mi się z niego piło przyciężkiego alzackiego rieslinga oraz friulano. Kieliszek dawał mocnego kopa ich oleistym aromatom.

Rotwein/Wasser – Adina Prestige

tpb: Nieco dziwaczny, smukły kieliszek, który wbrew intencjom autorów lepiej niż winom czerwonym służyłby szampanom, franciacortom i w ogóle dość złożonym winom musującym robionym metodą szampańską.

ew: Nie podoba mi się mimozowaty kształt tego kieliszka. Przy całej wymyślności jest w nim jakaś toporność. Owocowe aromaty siadają, uwydatniają się natomiast te cięższe: drożdżowe, ziemiste, beczkowe... W ustach podkreśla gorycz i garbnikowość. Ogólnie czyni wina mniej zniuansowanymi. Poza wszystkim, niewygodnie się go trzyma.

Rotwein Magnum – Adina Prestige

gw: Bardzo kiepskie szkło – toporne, ciosane, ciężkie; z krawędzią czaszy grubą jak usta, które z niego sączą.Poza tym, dodaje za dużo powietrza do tego, czego nasze nosy w winie szukają. In plus – kokieteryjny design. Ten kieliszek będzie wyglądał dobrze na każdym stole.

Rotwein Ballon – Style

tpb: Typowy kieliszek do burgundów, który doskonale sprawdza się przy winach z odmian o pokrewnym charakterze. Będzie zatem świetny do nebbiolo, blaufränkischa/kékfrankosa, nerello czy tourigi nacional (zwłaszcza tej ciut lżejszej, np. z Dão).

gw: Tylko do win czerwonych – i to tych cichszych, lżejszych, delikatniejszych, potrzebujących więcej czasu i powietrza na wydobycie z nich wszelkich niuansów. Wzorcowymi będą te ze szczepów pinot noir i nebbiolo. Niewątpliwie użyteczne narzędzie.

pb: Zdecydowanie najlepszy do burgundzkich pinotów, pozwala uważnie śledzić kolejne fazy rozwoju aromatów, na tyle nieśmiałych i lekko tylko obecnych, że potrzebują szerokiej czaszy, aby zaistnieć.

 

Dystrybutorem kieliszków Spiegelau w Polsce jest TABLEART Tomasz Miszczak, www.miszczak.biz

*Zdjęcia recenzowanych kieliszków w galerii.

Zdjęcia (4)

Warto przeczytać

Artykuł
Porto i Douro: nad wielką rzeką

Po co pchać się na wino na drugi koniec Europy? Po pierwsze mają tam porto – niezrównane i w wielu swych odsłonach niemal nieśmiertelne wino wzmacniane. Po drugie jest tam Porto – tajemnicze, pięknie położone miasto wciąż niepoddające się dyktatowi masowej turystyki. Po trzecie – uroda doliny Douro ma na świecie niewielką konkurencję. Leżące ledwie 100 km od... więcej »

Artykuł
Enozakupowicz w Montalcino

Senne poza kilkoma letnimi miesiącami Montalcino pozostaje najlepszą bazą wypadową do eksploracji regionu dla wszystkich miłośników Brunello. Otoczone winnicami i gajami oliwnymi Montalcino można obejść w pół godziny. Kto jednak podda się leniwej atmosferze położonego na szczycie wzgórza miasteczka, spędzi tu z przyjemnością cały dzień włócząc się po zaułkach... więcej »

Artykuł
Wino i jedzenie po szwedzku

Od co najmniej kilku lat kraje skandynawskie są ważnym graczem na rynku wina. Mimo obowiązującego w większości z nich państwowego monopolu na handel alkoholem, kultura winiarska kwitnie, podobnie zresztą jak gastronomia. To właśnie ze Skandynawii pochodzi wielu utalentowanych sommelierów, którzy w ostatnich latach kładli na łopatki kolegów z Włoch, Francji czy... więcej »

Artykuł
Lotna bestia, nasz przyjaciel

Lotna kwasowość to najkrócej i najprościej mówiąc: zjawisko będące naturalnym efektem procesu fermentacji, polegające na obecności w winie konkretnych kwasów, przede wszystkim octowego, które w określonym stężeniu mogą być wyczuwalne w zapachu. Ich charakterystyczny, octowy aromat – mocny, przenikliwy, wyrazisty, wibrujący w nozdrzach – przez... więcej »

Artykuł
Lotna kwasowość racjonalnie

Dlaczego Louis Pasteur w ogóle zajął się poważnie winem? Dostał zlecenie od rządu, by zaradzić najpoważniejszemu problemowi, który trapił wówczas burgundzkich winiarzy: beczki, które opuszczały ich piwnice wypełnione pysznym i cennym winem, do londyńskich kupców docierały pełne nie tak pysznego i dużo mniej cennego octu. Napisanie pełnej polemiki z... więcej »

Artykuł
Cypr. Duże, mniejsze i najmniejsze

Yiannoula Ioannidou ma króciutkie siwe włosy i oczy figlarnej czarownicy: bystre, przenikliwe, radosne. Każde wino nalewa do kieliszka osobiście, choć obok stoi mąż asystent, a podaje mi je, jakby było świeżo skomponowaną czarodziejską miksturą, po której wypiciu nie do końca wiadomo, co się stanie. Wącham, wypijam łyk, a Yiannoula przygląda mi się badawczo. To spod rąk... więcej »

Komentarze (0)

Brak komentarzy




Kalendarium imprez
11.04

Wt

World Food Warsaw

Warszawa, EXPO XXI

21.04

Pt

Poznań Whisky Show

Arena Poznań

09.05

Wt

FENAVIN

Ciudad Real

11.05

Cz

Warsaw Gastro Show

Warszawa, Ptak Expo

02.06

Pt

Targi Pyszna Polska

Hala Stulecia, Wrocław

18.06

N

VINEXPO

Bordeaux

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ