28.11.2009

Od redakcji

Tomasz Prange-Barczyński

Kilka tygodni temu zadzwoniła do mnie dziennikarka z Holandii, prosząc o krótką rozmowę na temat rynku wina w Polsce. Pytała między innymi o to, jak się w naszym kraju sprzedają wina ekologiczne, organiczne, biodynamiczne. Przyznałem, zgodnie ze swoją wiedzą, że mało kto zwraca na to uwagę. Owszem, znam kilku zakręconych winomanów, którzy kolekcjonują biodynamiczne butelki (jednego zaprosiliśmy nawet do współpracy przy redagowaniu tego numeru Magazynu), ale bodaj nikogo, kto kupowałby wino według kategorii „bio”. Tymczasem wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu ze zdrową żywnością w Berlinie czy Amsterdamie, by znaleźć półkę z winami ekologicznymi.

Zdecydowaliśmy się poświęcić bieżący numer Magazynu WINO winom ekologicznym, przede wszystkim jednak biodynamicznym, z pewnymi obawami – czy aby nie jest za wcześnie, czy Polaków naprawdę może zaprzątać kwestia homeopatycznych nawozów, faz księżyca i antropozoficznych teorii Rudolfa Steinera. A jednak wino biodynamiczne zawsze wywołuje w naszym gronie gorące dyskusje, a spotkania z biodynamicznymi winiarzami (bez względu na to, czy zgadzamy się z nimi, czy nie i czy ich wina smakują nam, czy wręcz przeciwnie) należą zwykle do bardzo ciekawych.

Swego czasu nudząc się nieco na imprezie u dalekiej rodziny sięgnąłem po leżący na półce zupełnie zwykły „Kalendarz działkowca”. Taki, z jakiego korzystają wszyscy, którzy na kilku metrach kwadratowych grządek sadzą parę krzaków pomidorów, trochę ogórków i rzodkiewkę. W środku znalazłem szczegółowe rozpisanie faz księżyca i dni: korzenia, liścia, kwiatu i owocu oraz instrukcje, kiedy wykonywać poszczególne w przydomowym ogrodzie. Okazało się, że ciotka mojej żony jest na swej działce biodynamikiem, choć pewnie nigdy tego słowa nawet nie słyszała. Wiosną brytyjskie media doniosły, że dwie sieci supermarketów – Tesco i Marks & Spencer – zdecydowały się zapraszać krytyków winiarskich na degustacje win wyłącznie w dni kwiatu i owocu, a więc sprzyjające pozytywnemu odbiorowi wina…

Zachowuję wobec biodynamiki przyjazny sceptycyzm. Zachwycam się wieloma biodynamicznymi winami, choć to, że są „biodynamiczne”, ma dla mnie znaczenie drugorzędne. Dużo bardziej przekonuje mnie to, że biodynamicy pracują w winnicy i w winiarni ciężej i myślę, że to właśnie dlatego często im się udaje.

Tekst ukazał się w numerze 40 (4/2009)

Zdjęcia (1)

Warto przeczytać

Artykuł
Magazyn WINO 65-66 (5-6/2013)

W najnowszym numerze Magazynu WINO doradzamy, jakie wina pić do świątecznych potraw, a pod kątem zbliżającego się karnawału degustujemy wina musujące. Ponadto wybieramy się do Szwajcarii, Austrii, Chorwacji i Górnej Adygi, piszemy o najlepszych winach 2013 roku oraz przyglądamy się zjawisku winnego i kulinarnego blogowania. W numerze także recenzje książek, relacje z degustacji... więcej »

Artykuł
Wigilijne menu i wino: Kulebiak z pieczonym sandaczem według Roberta Sowy

  Robert Sowa jest szefem kuchni i właścicielem restauracji Sowa & Przyjaciele w Warszawie przy ul. Gagarina 2www.sowaiprzyjaciele.pl. Na jego wigilijnym stole zagości kulebiak z kapustą, grzybami i pieczonym sandaczem. Wina do tej potrawy polecają najlepsi sommelierzy! Składniki:300 g ciasta francuskiego, 200 g zamarynowanego w przyprawie do ryb i upieczonego sandacza... więcej »

Artykuł
Piękność jutra

Chodzi mi ten temat po głowie od jakiegoś czasu, choć tzw. krytykowi na stanowisku nie jest łatwo go ugryźć. Bo to święta krowa winopisarstwa, spiritus movens koneserskich tyrad. Myślę o hecy, jaką robimy wokół roczników. Nie tyle wokół różnic między nimi, które na szczęście w wielu rejonach świata istnieją, choć pewnie będą się zmniejszać (w takim... więcej »

Artykuł
Rekreacja z winem w tle

Mam wrażenie, że chętnie unikamy pytania o to, czy Polska będzie kiedyś krajem winiarskim z prawdziwego zdarzenia, raczej przyglądając się z zainteresowaniem, jak polski winiarski tygielek zaczyna wrzeć. Gdyby jednak jako papierek lakmusowy dojrzałości winiarstwa wziąć – poza oczywistym i pożądanym czynnikiem rosnącej jakości wina – enoturystykę, można by śmiało powiedzieć... więcej »

Artykuł
Bordeaux jutro

Jakie będzie bordeaux przyszłości? Wedle Erica Boissenot, naszego Człowieka roku 2012, będzie bardziej zróżnicowane niż dzisiaj, bardziej wielorodne pod względem stylistycznym wobec innych win. Boissenot w jednym ze swych niedawnych tekstów daje do zrozumienia, że w Bordeaux przestanie się kopiować styl niebordoski i ma nadzieję, że większość producentów przestanie... więcej »

Artykuł
Burgenland: Między czterema zamkami

Region winiarski Burgenland to 13 840 ha (wg Austrian Wines 2011; Peter Moser w swoim The Ultimate Austrian Wine Guide 2012/2013 pisze o 14 500 ha) winnic położonych w przygranicznym pasie wschodniej Austrii ciągnącym się wzdłuż granic ze Słowacją, Węgrami i na południu ze Słowenią. Składa się z podregionów: Neusiedlersee (7649 ha) wciśniętego między wschodni brzeg Jeziora... więcej »

Komentarze (0)

Brak komentarzy





Kalendarium imprez
26.06

Pn

Festiwal Win Niemieckich

Restauracja Villa Foksal, ul. Foksal 3/5, Warszawa

27.10

Pt

Stilnovisti XII Grand Prix Magazynu Wino 2017

Tor Wyścigów Konnych Służew w Warszawie, Trybuna C

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ