Tomasz Prange-Barczyński 26.05.2010 06:28

http://blogi.magazynwino.pl/bonkowski/?p=830" target="_blank">http://blogi.magazynwino.pl/bonkowski/?p=830


Andrzej Daszkiewicz 26.05.2010 09:07

Pelaverga czy ruché mają większe szanse na przetrwanie niż krokodyl błękitny, gdyż w przeciwieństwie do krokodyla (będącego zapewne pod ochroną) są jednak konsumowane, w dodatku ze smakiem. Miałem ostatnio dwie okazje spotkania Marco Crivelli'ego, jednego z czołowych producentów ruché, i jego Ruch? di Castagnole Monferrato za każdym razem zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie. Tak ruché jak i innych piemonckich braci mniejszych próbowałem ostatnio sporo i wkrótce coś o nich w MW napiszę.


Mario Crosta 27.05.2010 10:22

Tytułem miał być "Bracia mnieyszy ?", drogi kolego! Butelkę z dobrą Freisą "chłopską, żywą i szczerą, najlepiej z bąbelkami" czy szlachetniego Ruché chętnie wolałbym niż Barolo. Bo to prawdziwy rarytas. Szef Collegium Vini, generał Piotr Pietrzyk, wie o tym od dawna. Są najlepszymi winami ze smakołykami kuchnii chłopskiej, np. "finanziera". Barolo nie za bardzo pasuje z nymi. Problemem jest zawsze ten: wino jest królem na stole, nie wolno pić go wg renomy ale i wg reguł "dobrego małżeństwa".


Odpowiedz:

Kalendarium imprez
02.12

So

Festiwal Wina Bachanalia

Zamek Ryn, pl. Wolności 2, Ryn

Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ