Aga 22.09.2012 10:43

Witajcie :)
Chciałabym kupić bliskiej mi Osobie na prezent termometr do wina. Z tego, co wyszukałam na internecie, jest albo firmy Leopold - pierścieniowy (ok. 36-37 zł), lub też firm Zack/Auerhahn - elektroniczny (ok. 99 zł).
Który polecalibyście? Czy znacie moze inny - lepszy? Czy milośnik wina ucieszyłby się z takiego gadżetu?

Myślałam jeszcze o czymś takim jako dodatek: http://www.wina.pl/Schladzacz_kieliszka_z_winem_DROP_Adhoc,produkt,1246.html


Czekam na Wasze opinie :)


23.09.2012 01:54

Czy miłośnik wina ucieszy się z takiego gadżetu, to zależy od tego, na ile jest gadżeciarzem i na ile jest pedantem. Mnie mierzenie wina termometrem przed kolacją pachnie fiksacją. Nie jest to w każdym razie rzecz pierwszej potrzeby - by wiedzieć, czy wino ma odpowiednią temperaturę, wystarczy je spróbować.
Moim zdaniem do "gadżetów" dużo bardziej przydatnych należą dekantery, niekapki, talerzyki-podstawki pod butelkę, dzięki którym nie plami sie obrusu, coolery, schładzacze do wina czy do szampana, które znajdują się do kupienia na podanej przez Panią stronie.


TPB 23.09.2012 02:24

Jako winopijca-antygadżeciasz najbardziej cieszę się zawsze z dobrych kieliszków, których w domu nigdy za wiele... Termometr nie tylko pachnie fiksacją, ale - jeśli ktoś się za bardzo przejmie - może zepsuć przyjemność picia wina, "bo miało 17 st" i spędziliśmy pół godziny, by doprowadzić go do 15 (a w tym czasie jedzenie wystygło) ;-)


Mario Crosta 23.09.2012 04:02

Sciagnac wino od kantyny (maksymalna temperatura 12-14 i wilgoc przynajmniej powyzej 65%), to jest od zawsze wszystko to, co z winem sie robi przed korkowaniem. Gdyby wino to jest czerwone, wystarczy wylewac je do kieliszka i ewentualnie grzac je dloniem pare secund, juz idzie do temperatury idealnej do picia (ale Lambrusco lepiej w temperaturze kantyny). Doradze 18, plus minus 1, nie strikte poniewaz niektore czerwone sa dobre okolo 16, np. Marzemino, a niektore tez okolo 20, np. Barbaresco. Gdyby wino to jest biale, wystarczy polozyc butelke do wiadreka z woda i lodem i w pare minut juz idzie do temperatury idealnej do picia (ale Tokaje lepiej w temperaturze kantyny). Latem lepiej pare minut wiecej w wiadrze z woda i lodem. W zimie niektore biale moga byc serwowane w temperaturze kantyny. Kieliszek jest robiony w takim ksztalcie aby nie dotykac sciany gdy chcielismy schowac chlodna temperature lub trzymac sciany w dlonie gdy chcielismy troche je grzac. Nigdy w zyciu uzywalem termometry przy stole a mam 60 lat i pije wino od 43 lat. Kiedys ludzie w moim kraju pili 105 do 110 litr rocznie na osobe, bez termometrow, bez szaf na butelki, bez kieliszkow (mielismy tylko mustardowki...), a dzisiaj niestety tylko 45 do 50% ale przesadzajac z tymi nowosciami i z ta pedantyczna mentalnoscia komornika, celnika, aptekarza o dokladnosci wszystkiego. Wino to radosc, wino to nie cyrk dla maniakow doskonalosci.


bognaa55 20.01.2018 05:42

Myślę że prezent całkiem fajny jak dla konesera wina, sama chcę kupić swojemu teściowi który również jest fanem. Ale zastanawiam się też nad winem na prezent, czy Fiuza 3 Castas https://new.winezja.pl/produkt/fiuza-3-castas-semi-sweet-whitebędzie dobrym wyborem? Wiem że lubi białe półsłodkie więc mam nadzieję że to dobry pomysł.


bognaa55 20.01.2018 05:42

Myślę że prezent całkiem fajny jak dla konesera wina, sama chcę kupić swojemu teściowi który również jest fanem. Ale zastanawiam się też nad winem na prezent, czy Fiuza 3 Castas https://new.winezja.pl/produkt/fiuza-3-castas-semi-sweet-whitebędzie dobrym wyborem? Wiem że lubi białe półsłodkie więc mam nadzieję że to dobry pomysł.


Odpowiedz:

Kalendarium imprez
Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ