Komentowany artykuł

Uwaga! Zawiera siarczyny

Od listopada 2005 na butelkach win sprzedawanych w Polsce i w całej Unii Europejskiej pojawił się złowieszczo brzmiący napis „zawiera siarczyny”. Konsumenci poczuli się zaniepokojeni. Czy słusznie? Nie wiadomo, kiedy związki siarki zastosowano w winiarstwie po raz pierwszy, musiało to jednak być bardzo dawno, gdyż już w starożytnym Rzymie okadzano dymem płonącej siarki... Przejdź do artykułu >>

Zasiarczony 20.06.2009 04:48

Na producentach wina trzeba wymusić, zeby zaprzestali stosowania szkodliwych dla zdrowia związków siarki i innych konserwantow. Zrobienie wina bez tych substancji jest trudne, ale możliwe. Tak przecież produkowano wino od tysięcy lat (o żadnych konserwantach nikomu się nie śniło). Jeśli dawniej to było mozliwe, to dlaczego nam się wmawia, ze dziś to juz niemozliwe. Nie chce pić wina z nadgniłych winogron konserwowanego siarczynami i sorbinianami.


22.06.2009 09:14

Oczywiście można zrobić wino nie korzystając z siarczynów, choć i tak siarczyny te będzie później zawierało, gdyż są też naturalnym produktem fermentacji. Gorzej jest z trwałością takiego wina, gdyż po pierwsze jest bardziej narażone na niewłaściwe warunki podczas transportu i przechowywania, a po drugie zwykle dużo szybciej się starzeje. Gdyby rzeczywiście chcieć "wymusić" na producentach rezygnację z powszechnego (choć przecież kontrolowanego!) siarkowania, musielibyśmy też wymóc na konsumentach powszechną zgodę na wyższe ceny win, konieczne by pokryć wzrost kosztów transportu i składowania. Ci z nas, którzy są nastawieni bardzo proekologicznie, musieliby też pogodzić się ze znacznym zwiększeniem emisji dwutlenku węgla przez urządzenia klimatyzacyjne. Argument o tysiącach lat jest nieco chybiony, gdyż w czasach przed siarką wina były dużo mniej trwałe, zwykle wypijano je w ciągu najbliższego roku, rzadziej niż dziś je przewożono, poza tym i wówczas stosowano różne dodatki/uszlachetniacze do wina, częściowo by je zakonserwować, częściowo zaś, by zatuszować jego liczne wady. Nie sądzę, byśmy dziś chcieli pijać takie wina. Pozdrawiam!


Gość 03.07.2009 09:11

Już Rzymianie stosowali siarkę do konserwacji wina . Stosowali również (niestety) rozmaite "polepszacze" jak np. ołów. Siarczyny dodawane w rozsądnych dawkach to w istocie najmniej szkodliwy dla zdrowia konserwant wina i nie tylko. W suszonych owocach stosuje się siarczyny w dawkach nawet 10-cio krotnie większych niż w winie. Z siarczynów można by w pewnym stopniu zrezygnować stosując np. ultrafiltrację która eliminuje nawet wirusy ale w wyniku pozostaje płyn który ze smakiem wina nie ma wiele wspólnego. poza tym warto jeszcze wspomnieć że siarczyny zapobiegają w winie wielu szkodliwym procesom (starzenie) jak i z czasem wchodzą w skład zwiazków aromatycznych.


AM 18.11.2009 06:00

Witam
Wina nie da sie zrobic biologicznie ( mozna tylko winogrona, ale wowczas cala chemia bedzie stosowana w beczkach lub kadziach).
Siarczan jest naturalnie wydzielanym gazem ( w malych ilosciach oczywiscie), wiec prosze nie wierzyc jezeli ktos zaproponuje Panstwu biologiczne wino.


Mario Crosta 27.07.2010 05:44

Uwaga! Zawiera alkoholu...


Damian 01.01.2018 01:44

Czy ty idioto przeczytałeś wogole ten artykuł??


Odpowiedz:

Kalendarium imprez
Do góry

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER


Ta strona korzysta z ciastek - małych plików tekstowych przechowywanych na komputerze użytkownika - celem ułatwienia korzystania z serwisu poprzez zapisywanie informacji o takich akcjach użytkowników jak np zalogowanie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj »

ZAMKNIJ