Lynch, Rosenthal, Osborne: Winne książki drogi
2008-11-21





Wśród zalewającego światowy rynek morza książek poświęconych winu (oczywiście przesadzam, ale w porównaniu z polskim rachitycznym strumyczkiem nie zawsze pierwszej klasy czystości to, co dostają choćby czytelnicy anglosascy, rzeczywiście morzem może się wydawać) jeden ich rodzaj lubię szczególnie i chciałbym dziś zwrócić nań Państwa uwagę.

Pamiętają państwo Mondovino? Jedną z występujących tam osób, tą, która zdefiniowała strony przedstawionego w filmie konfliktu jako „kolaborantów i ruch oporu”, jest nowojorski importer wina Neal Rosenthal. Okazuje się, że Rosenthal także pisze, i to całkiem nieźle. Jego książka Reflections of a Wine Merchant pojawiła się w ubiegłym roku i od razu przyciągnęła uwagę miłośników wina, nie tylko z racji swych walorów literackich, ale i zawartości, by tak rzec, polemicznej. W końcu nie tylko ze sprowadzanych przez siebie do USA win słynie, ale i ze swego bezkompromisowego stosunku do współczesnej krytyki winiarskiej („kolaboranci”) i z uwielbienia dla producentów win „prawdziwych”, win często bardzo rustykalnych (Rosenthal broni w książce stajennych aromatów Brettanomyces), trudnych, ale zawsze terroirystycznych. Książka to z jednej strony zapis podróży i spotkań z ulubionymi producentami Rosenthala, których często odkrył dla świata, z drugiej zaś bardzo emocjonalny wykład poglądów autora na współczesną winiarską rzeczywistość.

Kermit Lynch swa książkę Adventures on the Wine Route wydał dokładnie dwadzieścia lat temu i do dziś, wciąż wznawiana, jest ona klasyką gatunku. Jej autor od ponad trzydziestu lat prowadzi legendarny sklep z winami w Berkeley i sprowadza doń wina, przede wszystkim z Francji (w początkowym okresie swej działalności Lynch i Rosenthal ze sobą współpracowali, wymieniali się winami pracując wówczas bardziej lokalnie niż dziś, każdy na „swoim” wybrzeżu USA). Do pisania o swych winach zmusiła go konieczność – w tamtych czasach nikt nic o nich nie wiedział i Lynch nie miał innej możliwości dotarcia do swych klientów jak tylko poprzez biuletyn, który co kilka miesięcy im wysyłał i w którym opisywał wina i ich twórców. Jakość tych tekstów była tak wysoka, że z jednej strony uzasadniła wydanie wyboru tych broszur w formie książkowej (Inspiring Thirst, Berkeley 2004), z drugiej zaś spowodowała, że uległ namowom przyjaciół i napisał poruszającą i bardzo osobistą książkę o swych winnych podróżach po nieistniejącej już dziś winnej Francji końca lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych XX wieku. To jedna z tych winnych książek, które koniecznie trzeba przeczytać!

Winnej podróży poświęcona jest też książka The Accidental Connoisseur brytyjskiego pisarza i dziennikarza Lawrence’a Osborne’a. Napisana jest z innego punktu widzenia niż książki Rosenthala i Lyncha (sam Rosenthal pojawia się na jej stronach), Osborne bowiem przedstawia się w niej jako winny outsider, ktoś, kto o winie nie wie zbyt wiele, ale bardzo chce zrozumieć, na czym polega wielkość wina, co o niej decyduje. To outsiderstwo jest tu raczej umowne, w książce Osborne dziękuje Jonathanowi Nossiterowi, twórcy Mondovino, za dwadzieścia lat przyjaźni i dzielenia się swą pasją, a także zawartością piwnicy, był więc na pewno dobrze przygotowany do swej wędrówki, której duża część powtarza zresztą trasę Nossitera w jego filmie. Osborne często spotyka tych samych ludzi, zadaje im czasem bardzo podobne pytania, ale jest wobec nich chyba uczciwszy niż filmowiec, jego bardziej "naiwne" spojrzenie pozwala mu wierniej przedstawić ich poglądy.
Polecam gorąco wszystkie trzy książki, długie jesienne wieczory będą z nimi – i z dobrym winem w kieliszku – dużo krótsze.

Kermit Lynch
Adventures on the Wine Route

Wyd. North Point Press (1988), 271 s., cena 18 dol. (www.amazon.com)

Lawrence Osborne
The Accidental Connoisseur

Wyd. North Point Press (2004), 264 s., cena 25 dol. (www.amazon.com)

Neal Rosenthal
Reflections of a Wine Merchant
Wyd. Farrar, Strauss and Giroux (2008), 257 s., cena 16 dol. (www.amazon.com)

Tekst ukazał się w numerze 34 (4/2008)