Pierwszy łyk
2016-03-01





 

Nic nie sprawia mi większej zawodowej frajdy jak wiadomość, że ktoś dzięki Magazynowi Wino trafił do dobrej winiarni, spotkał ciekawego winiarza, spróbował jego win, które wydały mu się wspaniałe. Nie raz i dwa odbierałem podziękowania od znajomych producentów, którzy przytakiwali, że i owszem, byli u niego ludzie z Polski kierujący się w swych wyborach Magazynowymi rekomendacjami (i najczęściej okazywali się zaskakująco dobrymi degustatorami!). To miłe – mieć poczucie, że nasza 14-letnia już praca może się komuś przydać.

Mamy wrażenie, że Polacy coraz chętniej odwiedzają winnice i winiarzy. Dla jednych jest to cel wyprawy, dla innych ‒ jeden z kilku jej elementów. Dlatego, poczynając od tego numeru, postanowiliśmy uczynić Magazyn Wino pismem jeszcze bardziej praktycznym, które będzie lepiej odgrywało rolę przewodnika po regionach winiarskich, kolejnych rocznikach i sklepowych półkach.
Więcej będzie tekstów o winiarskich podróżach, więcej pomocnych informacji i adresów.

Najistotniejsza zmiana dotyczy jednak Winiarskich Zakupów – naszego przewodnika po półkach sklepów winiarskich. Postanowiliśmy zmienić jego układ. Od tego numeru wina ułożone będą nie, jak do tej pory, według krajów pochodzenia, ale stylów (musujące, wytrawne białe, różowe i czerwone, słodkie i specjalne) i przedziałów cenowych (do 50 zł, 51‒100 zł i powyżej 100 zł). Niezmienione pozostaną panele tematyczne. Dodatkowo, w osobnych selekcjach, nasi Czytelnicy znajdą wybory redaktorów, wina godne dłuższego przechowywania w piwnicy oraz wina na co dzień, czyli najlepsze butelki w najniższym przedziale cenowym. Całość zamknie indeks wszystkich opisanych w danym numerze win, tym razem ułożony geograficznie.

Mamy nadzieję, że dzięki tym zmianom Magazyn Wino stanie się jeszcze bardziej przydatny – zarówno w czasie winiarskich wojaży, jak i podczas poszukiwań ulubionych win w krajowych enotekach.